
Budapeszt w sercu
Danka Sobol
由 HeartMuLa 創作
也為自己做一首這樣的歌
把一個名字、一段回憶或你寫的歌詞,幾分鐘變成一首歌。
提示詞
Jesteśmy razem w Budapeszcie W tym pięknym i sławnym mieście No wreszcie, no wreszcie Chodzimy sobie małymi uliczkami Zachwycamy się fajnymi widoczkami I bawimy sweet foteczkami. Zauroczyły nas Dunaju fale, Stateczki duże i małe Ach jakie my turystki wspaniałe. Magda, Katarzyna i Danka Świrujemy od samego ranka Niczym wipowska śmietanka. Tworzymy super fajną grupę Mamy przy tym zabawy kupe Inni mogą nas cmoknąć w dupę. Jesteśmy śmiałe i przebojowe Na każdą akcję zawsze gotowe Jednym słowem babki morowe. Na górze przy pomniku Wolności Ledwo powstrzymałyśmy mdłości Nie po kacu ale z wysokości. Uparła się Katarzyna na Gelerta Górę Musiałyśmy pokonać schodów furę Wyzionęły ducha tam co niektóre. Zeszłyśmy potem przy wodospadzie W październiku nie listopadzie I odczułyśmy te schody w zadzie Z obiadami był problem nie mały Bo głównie nam drinki smakowały Ale takie, co z nóg zwalały Z przewodnikiem ganiałyśmy po mieście Dziwne że nie wylądowałyśmy w areszcie Przykładu z nas nigdy nie bierzcie Płynęłyśmy z Dunaju falami Pod pięknymi kolorowymi mostami Zachwycałyśmy się nocnymi widokami Wracałyśmy do domu późną porą I mierzyłyśmy sie z chrapania zmorą No kurna te dźwięki spać nie pozwolą. Chrapią pod kołderką dziewczynki Rano wszystkie robią słodkie minki I twierdzą że chrapały Muminki Generalnie czas nam płynął wesoło Zaliczyłyśmy wielkie Diabelskie Koło Widziałyśmy z góry całe budapesztańskie sioło Nie udało nam się poderwać żadnego chłopa Bo albo stary albo miał wygląd jełopa Co tylko na siłowni ciężary miota Wracamy do kraju dziś różowym samolotem By z polskim padołem męczyć się z powrotem By czoło ociekało czasem potem Fajnie było z Wami dziewczyny Może kiedyś to powtórzymy I znów domowników wkurzymy Zabierzemy swoje graty I wybędziemy z chaty Niech tylko się znajdzie sponsor bogaty